Kwiaty cieszyły, ale zwiędły. Słowa młodzieży natomiast, pozostaną w naszej pamięci na długo – wzruszyły na tyle, że „no touching” poszło chwilowo w zapomnienie 😉

Agnieszka Błoch – Choć los na pewien czas zatrzymał Panią z dala od klasy, zawsze czuliśmy, że pozostaje Pani naszą wychowawczynią. Dlatego Pani powrót w ostatnim roku był dla nas czymś wyjątkowym — domknięciem wspólnej drogi i pięknym symbolem wytrwałości. Cieszymy się, że mogliśmy znów być razem i zakończyć ten ważny etap właśnie z Panią. 5 T cn

Dariusz Banat – Przez dwa lata udowadniał nam Pan, że:
 fizyka rządzi światem (i naszymi ocenami),
 każda akcja ma swoją reakcję — szczególnie brak pracy domowej,
 a BHP to nie teoria, tylko styl życia. 5 T cn

Karolina Czarnecka – Dziękujemy za ten wspólny rok, za życzliwość, spokój i poczucie humoru, które zapisały się w naszej pamięci lepiej niż jakikolwiek plik w chmurze. 5 T cn

Barbara Sukiennik – Dziękujemy za wszystko, co nam Pani dała — zabieramy to ze sobą na kolejne etapy naszej drogi. ¡Muchas gracias por todo! 5 T oż

Marta Hans – Dziękujemy również za rozmowy niekoniecznie związane ze szkołą — za te, które poprawiały humor, pomagały w gorszych dniach i przypominały nam, że szkoła to nie tylko nauka, ale też ludzie. Za „Merry Rizzmas i Skibidibi New Year”, za chwile śmiechu i dystansu, które potrafiły rozładować atmosferę. 5 T c

Marzena Wielebińska – Dała nam Pani przykład siły, spokoju i konsekwencji, które na pewno przydadzą się nam w dorosłym życiu. Niezależnie od tego, gdzie dalej nas zaprowadzi los, zawsze będziemy pamiętać, że mieliśmy wychowawczynię, która naprawdę była z nami.

Katarzyna Sadłowska – gdy w szkole wybuchł pożar kabli, a my wpadliśmy w lekką panikę, Pani z pełnym spokojem powiedziała: „Spokojnie, dokończymy przykład i się ewakuujemy.”
I wtedy zrozumieliśmy, że nawet alarm przeciwpożarowy nie jest w stanie przerwać dobrze rozpoczętego zadania z matematyki.5 Ti

Aleksandra Dobrowolska – Nasza Pani Ola, zawsze cicha, skromna i pełna empatii wobec każdego z nas. Pojawiła się w naszej klasie w szczególnym momencie. Wychowawstwo miało trwać tylko chwilę, a zostało z nami przez dwa ważne lata — lata, które wiele nas nauczyły i które na długo zapamiętamy. 5 T i

Martyna Bartkiewicz – Półtora roku temu nasza klasa znalazła się w trudnym położeniu . Nikt nie chciał podjąć się wyzwania prowadzenia naszej klasy, ale Pani jako jedyna uwierzyła w nas i zaadoptowała, za co jesteśmy ogromnie wdzięczni. Pokazała nam Pani , ze nie można nikogo skreślać. 4 LO